Trochę o trasach

dane tras

Mapy gotowe. Podkłady dostarczyło świetne Wydawnictwo Compass (skala 1:50 000). Punkty kontrolne zweryfikowane i wszystkie „kółeczka” na naszych arkuszach zgadzają się z tym co występuje w terenie. Nawigacja będzie dość prosta, choć parę pozornie „łatwo wyglądających” punktów kontrolnych będzie mogło sprawić trudności, przynajmniej taką mamy nadzieję :). Staraliśmy się, żeby nie było nudno: jest zatem trochę wody, trochę stromych podbiegów, parę punktów na szczytach, kilka w dolinkach przy strumieniach, jeszcze inne w pobliżu atrakcji „architektonicznych”. Asfaltu niezbyt wiele (ale nie sposób uniknąć kilku przebiegów po szosach), w większości polne ścieżki. Jest także sporo dzikiej zwierzyny: sarny z bezpiecznej odległości przyglądają się biegaczom, zające czmychają aż się kurzy, jastrzębie dostojnie kołują nad głowami.

Na trasach póki co sucho, dawno nie padało. Jednak po ostatnich burzach mogliśmy się przekonać jak grząskie i śliskie może stać się tutejsze podłoże. Tworzy się maślana powłoka i najskuteczniejszym sposobem poruszania się staje się krok łyżwowy, z którego słynie nasza Justyna Kowalczyk. Pamiętajcie o tym, a także o ochronie przed słońcem. Czapka według nas obowiązkowa, jako że w większości trasy wiodą przez odsłonięte tereny. Prognoza długoterminowa nie przewiduje upałów ani sporych opadów na sobotę, ale to jeszcze może się zmienić.

W paru miejscach przydadzą się długie spodnie, choć to już zależy od odporności na zadrapania 😉 Do zobaczenia w piątek lub sobotę!

WP_20140521_19_04_11_Pro
fot. roweremdocelu.blogspot.com

Dodaj komentarz

%d bloggers like this:
PageLines